Alfred Sargent – wymiana podeszwy

Przychodzi taki czas w życiu mężczyzny, kiedy po raz pierwszy musi wymienić podeszwy w butach. Przedsmakiem jest wymiana czubków i fleków… ale nie wariujmy, to tylko zwykły serwis i nie ma się czego bać. Po to kupujemy buty szyte pasowo aby cieszyć się trwałym obuwiem które jest naprawialne. Moje najczęściej użytkowane buty – Alfred Sargent Hadleigh – w końcu się przetarły i na podeszwie zauważyłem dziurę z której zaczął wychodzić korek. Nadszedł czas pierwszego poważnego serwisu.

Jakiś czas temu buty były w zakładzie Jacka Kamińskiego, wymieniono starte przody i fleki, od tamtej pory minęło jednak sporo i przyszedł czas na poważną ingerencję, czyli wymianę podeszwy. Tak wyglądały Sargenty tuż przed aktualną wymianą:

Trochę się obawiałem operacji wymiany,  niewielu z forumowych kolegów mogło się pochwalić podobnymi doświadczeniami z rodzimego podwórka. Na szczęście zakład Tadeusza Januszkiewicza sprostał zadaniu i wszystko poszło jak trzeba.

Wstawiono nowe krupony Rendenbacha i nowe obcasy. Podeszwa została zszyta z pasem. Z uwagi na drobne szycie (maszyna GYW) które było seryjnie, TJ zszył podeszwy używając co drugiej dziurki z tych które które zostały po odpruciu nici, tak aby szydło nie zniszczyło pasa (w zakładzie TJ szycie pasowe robi się ręcznie). Przody i tyły nowej podeszwy zostały zakołokowane. Szycia oczywiście nie widać od spodu, kanał jest tradycyjnie zamknięty:

Stare wypełnienie korkowe zostało wymienione – ciekaw jestem jak się będzie chodziło w starych-nowych butach.  Boki prezentują się bardzo ładnie:

Nie tak dawno postanowiłem przyciemnić przody kremami Saphira, stąd efekt przypalenia czubków:

Buty przeżyły już swoje, co widać na powierzchni skóry, jest sporo uszkodzeń i zadrapań:

Widok na całość podeszwy:

Sargenty znowu odżyły, nie zamierzam ich oszczędzać, będą znowu często gościć na moich stopach.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Buty i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Alfred Sargent – wymiana podeszwy

  1. damiance pisze:

    Filipie,
    czy jesteś w stanie oszacować ile razy miałeś buty na nogach do momentu wymiany całej podeszwy?

    • eye_lip pisze:

      Ciężko to zrobić – kupiłem je w kwietniu 2011, wymiana w lutym 2014 – buty były użytkowane bardzo często, czasami nawet 5 razy w tygodniu. Jedne z moich ulubionych więc praktycznie cały czas na nogach, nie licząc sezonu zimowego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>