Shoepassion 543 – w zbliżeniu

_MG_0791_HDR Czarny oksford z nakładanym noskiem to but który powinien znaleźć się w garderobie każdego mężczyzny. Formalny, nadający się na uroczyste okazje, a jednocześnie klasyczny i biznesowy. Tak prezentuje się w niemiecko-hiszpańskim wydaniu.

Niemiecka marka Shoepassion ma siedzibę w Berlinie, a produkcja odbywa się w zagłębiu obuwniczym Hiszpanii. Dzięki doglądaniu produkcji przez skrupulatnych Niemców, mamy produkt wykonany bardzo dobrze, do tego dochodzi jakość i doświadczenie hiszpańskich rzemieślników. Ostatnie i nie najmniej ważne – to dobra obsługa klienta serwowana po polsku.

Model 543 ma kopyto klasyczne, bez fajerwerków, szersze niż te których zwykle używam. Spokojnie mógłbym zamówić 8 w tej szerokości (10cm), mimo że zwykle noszę 8.5. Jeżeli macie w kolekcji dobrze leżące smukłe angielskie buty to warto brać rozmiar 0,5cm mniejszy z portfolio Shoepassion.

To co rzuciło mi się od razu w oczy to bardzo dobra jakość odszycia cholewki i staranne wykonanie. Podeszwa ma otwarty kanał szycia (konstrukcja buta to klasyczny GYW) – rozmawiając kiedyś z Tobiasem, odpowiedzialnym za markę, usłyszałem, że Niemiec musi widzieć, że but jest szyty 😉 – wtedy wie, że to porządne szyte buty na lata. Coś w tym jest, austro-węgierska szkoła obuwnicza to taki właśnie styl. Shoepassion na zdjęciach firmowych w sklepie internetowym wyglądają bardzo dostojnie. Na żywo buty nie są aż tak świecące, to kwestia oświetlenia.

Skóra wygląda bardzo dobrze, nosek jest odpowiednio usztywniony, podeszwa sprawia solidne wrażenie.  Jeśli nie jesteśmy fanatykami formalnych „wyścigówek”, a do tego mamy tęższą stopę, 543 będzie dobrym wyborem na pierwsze klasyczne oksfordy.

Wybaczcie przymiarkę w tak nieformalnych spodniach, nie mogłem się powstrzymać 😉

_MG_0796_HDR _MG_0793_HDR _MG_0792 _MG_0787_HDR _MG_0783_HDR _MG_0782_HDR _MG_0778_HDR _MG_0774_HDR _MG_0773_HDR _MG_0769_HDR

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Buty i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Shoepassion 543 – w zbliżeniu

  1. raf pisze:

    Gdyby buty kosztowały 100euro powiedziałbym ,że warte są swojej ceny jednak przy kwocie 200euro moje wymagania sa znacznie większe i nie kupilbym ich za żadne skarby.

  2. Piotr pisze:

    Mam od nich 3 pary i jestem zadowolony. Jedynym minusem jest ich toporność. Długo trzeba się nachodzić by je rozejść.

    • eye_lip pisze:

      Jak długo? Przyznam, że nie miałem tego problemu z żadnymi butami. Jedynie jedna Yanko na początku mnie trochę pokaleczyły, ale później było już tylko lepiej.

  3. Marcin pisze:

    Witam,

    model 543 dotarł do mnie kilka dni temu. To pierwsze buty z „wyższej półki” które posiadam, jednak uroczystość na, które są przeznaczone tłumaczy wszystko 😉
    Długo zajęło rozchodzenie ich? Zelowałeś na początek czy natłuszczasz?
    Pozdrawiam

    • eye_lip pisze:

      Cześć, nie zeluję żadnych butów, ani też nigdy nie natłuszczałem podeszew. Jeśli chodzi o rozchodzenie to dobrze pochodzić kilkanaście godzin w nowych butach, jeśli mają nie zawieść w ważnym dniu 😉 Mam dużo par obuwia, spora rotacja, a do tej pory przez ostatnie kilka lat tylko w jednych (Alfred Sargent, najczęściej noszone i najstzrsze) wymieniałem podeszwy.

      pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>